Hamlet

Nawet Szekspir nie pisał sam. Co najmniej trzy utwory stworzył razem z Christopherem Marlowe. Wspólna praca to nie tylko większe możliwości, ale też ograniczenia w rozporządzaniu dziełem. Poniżej lista 5 zasad, które trzeba znać jeśli mamy do czynienia ze współautorstwem. Wiedza niezbędna dla twórców, ale też wydawców, producentów, użytkowników. Jak uregulować wzajemne relacje i prawa, czyja zgoda jest niezbędna do wykorzystania dzieła, które ma wielu autorów?

  1. Do wykorzystania utworu niezbędna jest zgoda wszystkich współtwórców, chyba że wykorzystany ma być element, który ma samodzielne znaczenie. Wówczas wystarczy zgoda twórcy tego elementu.
  2. Każdy ze współtwórców może chronić prawa autorskie całości utworu, który współtworzył. Otrzymane świadczenie przysługuje wszystkim współtwórcom stosownie do wielkości udziałów.
  3. Co do zasady uważa się, że udziały współtwórców są równe, można jednak żądać ustalenia wielkości udziału przez sąd. Wówczas będzie brany pod uwagę rzeczywisty wkład poszczególnych twórców.
  4. Prawo autorskie majątkowe chronią utwór jeszcze 70 lat od śmierci twórcy. Jeśli jest więcej niż jeden autor, 70 lat od daty śmierci tego, który zmarł najpóźniej.
  5. W przypadku utworu audiowizualnego, za współtwórców uznaje się: reżysera, operatora obrazu, twórcę adaptacji literackiej, twórcę muzyki, twórcę scenariusza.

Czy odkrycie, że określone dzieła Szekspira mają jeszcze jednego autora, cokolwiek zmienia 400 lat po jego śmierci? Oczywiście. Jeśli zastosujemy do tej sytuacji nasze prawo autorskie, to okaże się, że o ile prawa majątkowe wygasły (pkt. 4), to prawa osobiste, niekoniecznie. Panu Marlowe wciąż mogłoby przysługiwać m.in prawo do autorstwa, co oznacza konieczność wprowadzenia zmian we wszystkich publikacjach, w których Szekspir został oznaczony jako jedyny autor.

Więcej na temat współpracy Szekspira i Marlowe:

http://www.bbc.com/news/entertainment-arts-37750558

foto. Fotolia

Skomentuj ten artykuł